Już 2 tygodniu tutaj nic nie pisałem, ale chyba jedynym tego powodem jest to, że nie mam o czym pisać, gdyż moje życie jakby to tak ładnie ująć 'zmierza do nikąd'.
niby życie studenta jest takie ciekawe, ale to tylko na początku, bo można poczuć sie wolnym.. a teraz? teraz to tylko uczelnia, wyjścia na picie, powroty nad ranem a po przebudzeniu kac i wstręt do picia i jedzenia.. i tak mijają dni, tygodnie, a moje życie jak na tę chwilę zmierza ku niczemu..
i jak tak biegam sobie wieczorem po parku i widzę, te wszystkie zakochane pary, to może znalezienie sobie dziewczyny nie byłoby takim złym pomysłem..
tylko, że akurat jedyna dziewczyna jaką mógłbym zaakceptować nie chce się wiązać a przynajmniej nie ze mną.
więc nic niestety nie poradzę :>
a tymczasem pozostaje mi rozkoszować się spokojem jaki mnie otacza i oddać się muzyce
-
maarudaa:
-
Teo*:
Pokaż wszystkie (2) ›